Prawdziwy kierowca wyzwań się nie boi!
2015-06-30 12:47:39 / Fr
Chyba każdy młody chłopak zdobywając standardowe prawo jazdy ma nadzieję, że w przyszłości uda mu się zdobyć uprawnienia do poruszania się pojazdami o zdecydowanie niestandardowych parametrach czy osiągach - i nie chodzi tu bynajmniej o różne sportowe supersamochody, ale o maszyny znacznie, znacznie ciekawsze.
Na przykład czołgi. Albo popularne zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych monster trucki. Albo wielkie, wojskowe ciężarówki z napędem na wszystkie koła. Krótko mówiąc pojazdy, na które nie da się tak po prostu „wyrobić prawka”. Jeszcze nie tak dawno temu nie było co nawet marzyć o możliwości przejechania się czymś takim w Polsce, ale to już przeszłość - dzięki takim portalom internetowym, jak wyjątkowyprezent.pl, można nie tylko sprawić niezwykły podarunek sobie, ale także i komuś z naszych bliskich. Dzień Chłopaka, Dzień Ojca, Dzień Dziecka, urodziny czy dowolne inne święto to doskonałe powody do bliższego zapoznania się z ofertą na stronie http://www.wyjatkowyprezent.pl/pomysl-na-prezent/prezenty-za-kierownica.
Ujarzmić stalową bestię
Emocje towarzyszące jeździe czołgiem trudno porównać do czegokolwiek innego - kilkadziesiąt ton hartowanej stali rozpędzone w trudnym terenie do prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę naprawdę robi wrażenie. Szczególnie na tych, którzy podczas takiej ekstremalnej jazdy znajdują się na pancerzu czołgu oraz w jego wnętrzu. Ryk silnika, generującego kilkaset koni mechanicznych mocy, jest ogłuszający i sprawia, że krew w żyłach zaczyna krążyć o wiele szybciej, niż na co dzień. I takich właśnie emocji można zaznać decydując się na jeden z voucherów w Wyjątkowym Prezencie - do wyboru jest pakiet tańszy i droższy, przy czym w tańszej wersji będziemy „tylko” pasażerami na pancerzu czołgu prowadzonego przez profesjonalnego kierowcę, w tym drugim przypadku sami zasiądziemy w fotelu kierowcy czołgu. I to nie byle jakiego, bo T-55 Merida, jeszcze do niedawna pozostającego na wyposażeniu naszej armii - to prawdziwa gratka nie tylko dla każdego miłośnika broni pancernej, a wspomnienia z takiej jazdy są niezapomniane.
Dwa metry nad ziemią
Zwolennicy doznań równie ekstremalnych, choć zdecydowanie bardziej związanych z motoryzacją, powinni poważnie rozważyć możliwość przejażdżki autentycznym monster truckiem. Jako kierowca, rzecz jasna - prawo jazdy nie jest tu wymagane, wystarczy jedynie być osobą pełnoletnią i przejść przed jazdą dziesięciominutowe szkolenie. A potem pozostaje trudny, wymagający tor i od 5 do 20 minut (w zależności od wybranego pakietu) za kierownicą najprawdopodobniej największego samochodu, jaki przyjdzie nam kiedykolwiek w życiu prowadzić - wprawdzie w TIR-ach kierowcy siedzą na porównywalnej wysokości, ale jednak tam, gdzie monster truck przejedzie bez szczególnego wysiłku, żaden TIR sobie nie poradzi...
Do wyboru, do koloru
To oczywiście nie są jedyne dostępne opcje, bo pod wspomnianym wcześniej adresem znajdziemy też pełne spektrum innych pojazdów mechanicznych, którymi można się przejechać bądź to jako pasażer, bądź to jako kierowca. Słowa „pojazdy mechaniczne” zostały użyte całkowicie świadomie, bo oprócz motocykli, gokartów czy samochodów terenowych dostępne są również wojskowe ciężarówki, haubice samobieżne, transportery opancerzone, supersamochody sportowe (np. Lamborghini, Ferrari czy Lotus), a nawet... koparka! Niezależnie od wybranego pojazdu emocji na pewno nie zabraknie...







